Czytanie, to jedno z moich ulubionych zajęć i czytam bez mało wszystko, co tylko wpadnie mi w ręce. Niestety, coraz częściej dochodzi do takiej sytuacji, że nie jestem w stanie tego wszystkiego „przerobić” na bieżąco. Zbierają się więc całe sterty gazet i czasopism, które leżą niekiedy po kilka tygodni, aż wreszcie przychodzi na nie kolej. Tak też było i teraz. Przeczytałem świetny wywiad z Danielem Passentem udzielonym Annie Żebrowskiej w „Gazecie Wyborczej”. Dziennikarz mówi m.in.:
Agresja dotyczy zwłaszcza dziennikarzy 30-40-letnich, którzy nie zdążyli obalić komunizmu. A że bardzo chcieliby coś obalić, to wskakują do ostatniego wagonu i szczerzą kły. Dla prawicy sam fakt, że ktoś był znany przed rokiem 1989, jest hańbą. Niedawno przeczytałem, że »Geremek zrobił karierę w systemie PRL-u«. Zapewne jestem uformowany przez grzeczne dziennikarstwo PRL, gdy media zachowywały respekt wobec swoich rozmówców. Bo albo ci ludzie byli u władzy i cenzura nie pozwoliłaby na kłótnię, albo były to rozmowy z autentycznymi autorytetami. Nie było możliwości, abym w Białym Domu pyskował prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Zwłaszcza że Bush senior przywitał mnie: »Hi, Daniel, jadę właśnie do Polski, bardzo się cieszę« itd. Kiedy w Pradze robiłem wywiad z Emilem Zatopkiem — byłem nim zafascynowany. Gdy przyjęła mnie Oriana Fallaci, byłem tak zachwycony i zaciekawiony, że do głowy mi nie przyszło urągać legendzie. Teraz dziennikarze czują się równymi partnerami, a nawet stawiają siebie wyżej od rozmówcy. I nie ukrywają swoich sympatii. »Wyborcza« nie zaatakuje Konwickiego, Geremka, Borusewicza, ale w rozmowie z Rymkiewiczem pokazałaby pazury.
Trafne to stwierdzenie, a jednocześnie jak bardzo smutne. Dzisiaj nie liczy się uczciwość dziennikarska, profesjonalizm. Dzisiaj liczy się tylko medialny szum, prymitywizm języka i szokowanie czytelnika. Straszne...
Brak komentarzy
czwartek, 17 maja 2012
Licznik odwiedzin: 207 566 (wersja testowa)
| « maj » | ||||||
| pn | wt | śr | cz | pt | sb | nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||

Andrzej Dębkowski, poeta, krytyk literacki, publicysta, eseista, dziennikarz i wydawca. Autor szkiców i esejów krytycznoliterackich.
Urodził się w 1961 roku w Zelowie, gdzie mieszka do dzisiaj. Studiował w Wyższej Szkole Oficerskiej im. Tadeusza Kościuszki we Wrocławiu. Jest absolwentem Państwowego Studium Oświaty i Kultury Dorosłych w Warszawie. Redaktor naczelny „Gazety Kulturalnej”.
Debiutował w 1988 roku w miesięczniku „Do Przodu”. Publikował swoje wiersze m.in. w „Wiadomościach Kulturalnych”, „Okolicy Poetów”, „Gazecie Kulturalnej”, „Literackiej Polsce”, „Metaforze”, „Sycynie”, „Akancie”, „Siódmej Prowincji” oraz w kilkudziesięciu antologiach i almanachach – w prasie krajowej i zagranicznej.
Jest laureatem kilkudziesięciu konkursów literackich, wielu nagród i wyróżnień. Jego wiersze tłumaczono na język włoski, czeski, litewski, białoruski, serbski, ukraiński, węgierki, rosyjski i wietnamski. Opublikował: „Wierzyć w siebie” (1993), „Wiersze nowe i wybrane” (1995), „Wiersze wybrane” (1996), „Paryż nie jest taki piękny...” (1998) – poetycka książka roku XXI Międzynarodowego Listopada Poetyckiego w Poznaniu w 1998 roku, jest autorem zbioru felietonów „Magiczne pomysły. Felietony” (2001) oraz książek: „Kiedy umiera poeta, umiera świat. Rozmowy z ludźmi pióra” (2004), „85 lat dla miasta. Historia Zelowskiego Klubu Sportowego Włókniarz” (2007).
Współpracuje, jako publicysta i eseista z prasą kulturalną w kraju i za granicą. Należy do Związku Literatów Polskich.
Na blogu znajdują się publikacje Andrzeja Dębkowskiego
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: