Dziennik Andrzeja Dębkowskiego - Zapiski na skrawku... komputera

W kłamstwie życia społecznego...

Prawdziwe życie Polaków nie toczy się w wielkich miastach. Życie polskie toczy się w małych miasteczkach. Na przedmieściach wielkich miast i przede wszystkim na wsi. A więc życie jest tam, gdzie ludzie żyją po swojemu, po polsku, to znaczy – jak chcą. W taki sposób, o którym prawie nic nie wiadomo. A dla­czego nic nie wiadomo? To bardzo proste, bo jest to nieopisane. czytaj dalej

Kasta Panów...

No i proszę, okazało się że mamy w Polsce kastę nadludzi, rasę Panów. – Nie użyliśmy siły i nie użyjemy jej. Jesteśmy ludzkimi panami, bo jesteśmy panami, w przeciwieństwie do niektórych – grzmiał dzisiaj w Sejmie (22 lutego 2017 roku) Jarosław Kaczyński. W ten sposób odniósł się do niedawnego protestu opozycji, która postanowiła zablokować mównicę na sali plenarnej... czytaj dalej

Ballada wigilijna

Błękitna zorza się rozciąga i gwiazda betlejemska płonie, podobny do anioła stróża, oznajmia: – Oto Pan nadchodzi. Niebo podsyła nam marzenia i nie przyjmuje już tłumaczeń, w tej oto chwili znów nadzieja, niespodziewanie pędzi z góry. czytaj dalej

Stracone dekady przemian...

Ktoś niedawno powiedział, że ostatnie lata to dla Polski naj­lepszy okres od ponad trzystu lat. W pewnym sensie trzeba się z tym zgo­dzić, ale tylko w pewnym sensie... Przemiany ostatnich lat nie przyniosły co prawda globalnej porażki, ale jest wątpliwe, czy historyczną szansę wyko­rzystujemy na miarę możliwości i ambicji. czytaj dalej

1989

Nic nie zapowiada zmiany. Strzęp świtu – jak dawniej – umiera nowymi decyzjami. czytaj dalej

Rozmyślania

Bóg udziela talentów wszystkim, ale na różne sposoby i w różnych proporcjach – nie daje wszystkim tych samych talentów. Ta różnorodność jest dla nas pewną gwarancją, bo gdybyśmy wszyscy posiadali te same cechy, nie potrzebowalibyśmy się nawzajem. A przecież bycie z drugim człowiekiem, to jedna z najważniejszych potrzeb ludzi, kto wie, czy nie najważniejsza. czytaj dalej

Rozmyślania...

Kiedy wywalczyliśmy wolność i od­zyskaliśmy niepodległość, wydawało się, że teraz już tylko będziemy podą­żać w stronę świetlanej przyszłości, w stronę krainy mlekiem i miodem pły­nącej, jednakże znacznie szybciej, niż tego oczekiwali różni znawcy, okazało się, że tradycyjnie od wielu wieków, wychodzą z nas w takich momentach wszystkie najgorsze narodowe cechy. czytaj dalej

Rozmyślania...

Kiedy u nas wreszcie będzie coś normalne? Chyba trzeba jeszcze trochę poczekać. Od 1989 roku kolejne ekipy rządzące w Polsce zawsze próbowały coś ponaciągać, ponaginać, zrobić coś „pod siebie”, pod swoje – najczęściej irracjonalne – pomysły... czytaj dalej